Bańki chińskie na cellulit

Masaż bańkami chińskimi jest początkowo dość bolesny toteż już na wstępie wiele pań się do niego zniechęca, ale to bodaj najlepszy sposób na cellulit. Oprócz drenażu limfatycznego, który mimo wszystko postawiłabym na pierwszym miejscu i masażu manualnego, zwykłego, który opisywałam między innymi w poście Niezawodne domowe sposoby na cellulit , to właśnie masaż bańkami chińskimi jest jednym z najbardziej polecanych zabiegów. Bardzo łatwo można się go nauczyć, nic nie stoi na przeszkodzie by skorzystać też z masażu profesjonalnego, wiele gabinetów kosmetycznych i gabinetów fizjoterapeutycznych, a nawet salony SPA i im podobne miejsca oferują również masaż bańkami chińskimi. W zasadzie i z nich warto skorzystać w celach relaksacyjnych (masaż wykonany przez kogoś bardzo relaksuje) i szkoleniowych , nawet jeśli tak czy inaczej mamy zamiar masować się w domu.

Dlaczego masaż?

Dlatego, że masaż wzmacnia tkanki, przyspiesza krążenie krwi i obieg limfy w organizmie. Działa więc kompleksowo nie tylko redukując rozmiar cellulitowych złogów, ale też jednocześnie poprawiając jakość skóry i położonych pod nią tkanek. Masaż bańkami chińskimi ma wiele wspólnego z drenażem limfatycznym, a jest znacznie łatwiejszy od drenażu, którego nauka może zająć trochę czasu.

Dlaczego bańki chińskie?

Dlatego, że są niezwykle wygodnym i stosunkowo tanim masażerem. Można je kupić za dosłownie kilkadziesiąt złotych i to wybierając najodpowiedniejszy rozmiar – zazwyczaj występują w rozmiarach od 3 do 7 cm z kilkoma “rozmiarówkami” pomiędzy. Kształt tych baniek jest idealnie wyprofilowany do dłoni, przez co można je dość pewnie uchwycić i bez większych problemów przesuwać po masowanej części ciała.
Bańka chińska działa na tej samej zasadzie jak bańki używane przy przeziębieniach, tyle tylko, że jest ona gumowa a zasysanie skóry odbywa się poprzez naciśnięcie bańki i wytworzenie w niej podciśnienia. Ważna uwaga: baniek nie należy przystawiać do skóry przetrzymując je w jednym miejscu, zaraz po przyłożeniu (zassaniu) należy przystąpić do dość intensywnego tj. szybkiego masażu.

Jak stosować bańki chińskie by zredukować cellulit?

Wymagana jest systematyczność tj. codzienny kilkuminutowy masaż. Co prawda nie osiągniemy w ten sposób szybkich i spektakularnych efektów – nie należy spodziewać się, że będą widoczne już po jednym, dwóch czy nawet kilku masażach – ale przy systematycznej pracy już po miesiącu na pewno dostrzeżemy poprawę wyglądu skóry.

Co robić?

Przede wszystkim skórę należy dokładnie nasmarować oliwką. Pokryć ją na tyle dobrze, by po przyssaniu bańki łatwo przesuwały się po skórze. Masaż wykonujemy ruchami kolistymi lub zygzakowatymi w kierunku ku sercu tj. zaczynając np. od dolnej części ud i przesuwając bańkę ku górze. Ruch ten powtarzamy na całej masowanej powierzchni – pasmo po paśmie. I to wystarczy.

Czego się spodziewać, a na co należy uważać?

Przy masażu, szczególnie na początku mogą pojawić się niewielkie zasinienia i pewna bolesność (cellulit z natury rzeczy jest bolesny), to normalne i po pewnym czasie zjawiska te znikną, bo skóra i tkanki ulegną wzmocnieniu. Jeśli jednak dostrzeżemy, że naczynia krwionośne pękają masażu należy zaprzestać i to bezwzględnie.
Masażu bańkami chińskimi nie należy wykonywać w obrębie nerek, łydek, łopatek i biustu – bezwzględnie omijamy te okolice. Jeśli mamy żylaki i nadmierne tendencje do powstawania siniaków bańki chińskie również nie są dla nas. Osoby w ciąży powinny w trakcie masażu bezwzględnie omijać okolice brzucha. Przeciwwskazaniem do masażu jest też menstruacja i choroby lub podrażnienia skóry w miejscach, które zamierzamy masować.

Bańki chińskie mogą zdziałać cuda, to najbardziej niezawodny sposób na cellulit. Pamiętaj jednak, że “cud” nie oznacza w tym przypadku natychmiastowego pozbycia się cellulitu – zanim cellulit zniknie trochę się napracujesz, ale za to satysfakcję masz gwarantowaną.

No related posts.

Related posts brought to you by Yet Another Related Posts Plugin.

Odpowiedzi: 8 - Dodaj swoją+

  1. [...] najczęściej do masowania skóry bańkami. Robimy to po to by zwalczyć cellulit. I mamy rację. Bańki chińskie na cellulit – to jedna z najlepszych możliwych opcji i jeden z naprawdę niezawodnych sposobów na cellulit. [...]

  2. masazowo says:

    jeśli chodzi o brzuch – raczej w ogóle należy go omijać, żeby się przypadkiem ni uszkodzić

  3. PAULA says:

    NA CELLULIT NAJLEPSZE SĄ BAŃKI SZKLANE PONIEWAŻ BAŃKI CHIŃSKIE POWODUJĄ SZYBKI EFEKT ALE I TEŻ PRZYSPIESZAJĄ PROCESY ODTWARZANIA SIE CELLULITU. POZA TYM SĄ BARDZO BOLESNE.
    WIELE ZABIEGÓW MOŻNA WYKONYWAĆ BAŃKAMI, NAWET PRZY UŻYCIU WSZELKICH OLEJKÓW DO AROMATERAPII, A TAKŻE MAŚCI, KREMÓW ITP. TJ WYKONYWAŁY TO NASZE BABCIE:)
    TRZEBA PRZEDE WSZYSTKIM WIEDZIEĆ JAK WYKONYWAĆ TAKIE ZABIEGI I ZNAĆ ANATOMIĘ CZŁOWIEKA ŻEBY SIĘ NIE USZKODZIĆ I WIEDZIEĆ O WSKAZANIACH I PRZECIWSKAZANIACH JAK JUŻ BYŁO WSPOMNIANE W TEKŚCIE ( MENSTRUACJA, OSTRE STANY ZAPALNE ITP).
    DOBRZE WYKONANE ZABIEGI= WSPANIAŁE EFEKTY
    OGÓLNIE POLECAM!!!
    PAULA

  4. OLKA says:

    Bańki są świetne. Niestety jest jeden podstawowy błąd Cellilit to nie to samo to cellulitis. WTOPA!

  5. admin says:

    dziękuję za głos za bańkami, jeśli chodzi o cellulit i cellulitis w artykule nie dostrzegłam błędów, a w blogu kilkukrotnie już tłumaczyłam, że to nie to samo. Być może chodzi Ci Olu o domenę bloga – no cóż…. trudno było ją upolować więc zadowoliliśmy się … cellulitisem. Mam nadzieję, że czytelnicy nam to wybaczą :-)

  6. admin says:

    Witaj Paulo, dzięki za głos. Zastanawiam się jednak czy aby na pewno masz na myśli szklane bańki, bo w usuwaniu cellulitu chodzi o to, żeby lekko zassać tkanki, a w przypadku szkła bez nagrzania powietrza wewnątrz się nie da. Owszem, zgadzam się, ze takie bańki mogą być świetne w leczeniu jakichś chorób (moja Babcia leczyła mnie nimi z poważnych przeziębień i zdaje się z grypy), ale do samodzielnego wymasowania cellulitu jakoś nie bardzo mi pasują.

  7. mamo says:

    Ja masaż chińską bańką poznałam jak akurat byłam w spa we Władysławowie. Od dawna mam ogromny problem z cellulitem, próbowałam rożnych metod. Ale bańka rzeczywiście jest dobra, na co dzień stosuję w domu samodzielnie, ale jednak nie ma jak specjalista :) a co najważniejsze jest poprawa!

  8. ania says:

    oj no to gratuluję, tym bardziej że taki masaż wcale nie jest najłatwiejszy a najtrudniej przemóc się do systematycznego masowania :-)

Zostaw odpowiedź